Po ponad dwuletniej przerwie słynny Szwed Joergen Persson wraca do polskiej superligi. Ma znów zagrać – w jednym meczu – dla Palmiarni Zielona Góra, w której występował w latach 2014-2015. W tym zespole są m.in. Lucjan Błaszczyk i Taku Takakiwa.

„Od kilku sezonów współpracujemy z Wieliczką i w tym mieście rozgrywamy pojedyncze spotkania. W kwietniu lub maju, na koniec sezonu, również będziemy tam gościli. Chcemy wystąpić w najmocniejszym składzie, z Joergenem Perssonem i Taku Takakiwą oraz moją osobą. To będzie taki zielonogórski dream team. Zresztą Japończyk ostatnio przyznał, że jego marzeniem jest wspólny występ z legendarnym Szwedem” – powiedział PAP Błaszczyk, który jest grającym menedżerem Palmiarni.

W tym sezonie zespół z lubuskiego wygrał 8 z 14 meczów, w tym wszystkie trzy tegoroczne. W tabeli zajmuje piąte miejsce z dorobkiem 24 punktów i ma szansę na awans do strefy medalowej. Do czwartej Dartom Bogorii Grodzisk Mazowiecki, która broni tytułu, Palmiarnia traci 5 pkt. Formą imponuje zwłaszcza 43-letni Błaszczyk – bilans 5-0 w 2018 roku oraz Takakiwa 3-1.

„Głównym celem było utrzymanie i na dziś jesteśmy w komfortowej sytuacji. Co więcej, nadarzyła się możliwość walki o medal. Niestety, nasza sytuacja finansowa nie pozwala na ściąganie na każdy mecz któregoś z Azjatów (w kadrze jest też Ng Pak Nam z Hongkongu). Dla mnie, sportowca z krwi i kości, to bolesna sytuacja, ale nie możemy doprowadzić do sytuacji, że za cenę podium klub będzie miał długi i za chwilę poważne kłopoty” – stwierdził Błaszczyk, wielokrotny medalista mistrzostw Europy.

Po kilkunastu latach spędzonych w Bundeslidze, w 2011 roku wrócił on do Drzonkowa. Bardzo dobra gra Błaszczyka zaowocowała srebrnym medalem w 2012 roku i brązowym w 2013. Potem Palmiarnia plasowała się w środku tabeli. Hitem na skalę europejską był transfer byłego mistrza i wicemistrza świata oraz mistrza i wicemistrza Europy Perssona (sukcesy odnosił od 1986 do 1996 roku).

„W tym roku (29 kwietnia – 6 maja) rodzinne miasto Joergena – Halmstad będzie organizatorem drużynowych mistrzostw świata. Persson jest amabasadorem turnieju. Albo zagra z nami w Wieliczce jeszcze przed mistrzostwami, albo na koniec sezonu z Morlinami Ostróda” – dodał 11-krotny mistrz Polski w singlu.

Od listopada 2014 do grudnia 2015 roku Persson zagrał w ośmiu spotkaniach zielonogórzan. Wygrali aż siedem z nich. Słynny Szwed, który ma 51 lat, zwyciężył w ośmiu pojedynkach i poniósł pięć porażek. (PAP)